Nie każde spotkanie autorskie zaczyna się od książki. Czasem zaczyna się od człowieka.
25 września w Bibliotece GCKiC w Lisiej Górze gościliśmy Tomasza Tokarskiego, autora „Miasta Grzechu”. I bardzo szybko było wiadomo, że nie będzie to wieczór sztywnych pytań, grzecznych odpowiedzi i wyraźnej granicy między autorem a publicznością.
Spotkanie bez dystansu
Tokarski mówił swobodnie, reagował na ludzi, żartował, gestykulował. Zamiast budować dystans, skracał go z każdą kolejną minutą. Rozmowa o książce naturalnie przechodziła w rozmowę o bohaterach, pomysłach i świecie, który najpierw musiał powstać w wyobraźni autora.
I właśnie tutaj pojawił się jeden z ciekawszych kontrastów tego wieczoru.
Mroczny klimat „Miasta Grzechu” wyraźnie kontrastował z atmosferą spotkania — swobodną, pogodną i pełną humoru.
Rozmowa o książce szybko przestała przypominać klasyczne spotkanie promocyjne. Tomasz Tokarski opowiadał naturalnie, reagował na pytania i nie budował dystansu między sobą a publicznością. Dzięki temu czytelnicy mogli poznać nie tylko historię i bohaterów powieści, ale także człowieka, który ten świat stworzył.
Po rozmowie oficjalna część właściwie się skończyła, ale spotkanie trwało dalej. Były autografy, dedykacje, krótkie rozmowy i wspólne zdjęcia. Szczególnie dobrze było widać kontakt Tomasza Tokarskiego z młodszymi czytelnikami — bez sztucznej powagi i bez potrzeby udawania czegokolwiek.
A fotografia grupowa na zakończenie?
Miała być zapewne zwyczajnym wspólnym zdjęciem.
Wyszła dużo lepiej.
I być może właśnie ona najlepiej podsumowuje cały wieczór: trochę spontaniczności, sporo luzu i bardzo niewiele dystansu.
Dziękujemy Tomaszowi Tokarskiemu za spotkanie, a wszystkim uczestnikom za obecność, pytania i atmosferę, której nie dałoby się wcześniej zapisać w żadnym scenariuszu.
25 września 2026 r. | Biblioteka GCKiC w Lisiej Górze







