20 listopada 2012 r. odbyło się spotkanie z rodzimą poetką – Panią Małgorzatą Taraszka.
Małgorzata Taraszka – jest mieszkanką Lisiej Góry. Jej pasją jest poezja. Swoją twórczość poetycką rozpoczęła w 1997 roku. Pisze wiersze o tematyce religijnej, przyrodzie, miłości, życiu… Utwory drukowane były w czasopiśmie „Tarninki” oraz w Magazynie Literacko-Publicystycznym „ ISKRA” G B P w Lisiej Górze prezentowała wiersze na łamach Głosu Lisiej Góry. Pani Małgorzata Taraszka opisuje słowem chwile wzruszeń, radości, bólu, smutku…przebija przez nie głęboka wiara i ufność. Gminna Biblioteka Publiczna w Lisiej Górze podjęła współpracę z OŚRODKIEM WSPARACIA KLUBU SAMOPOMOCY i uczestniczy w cyklu zajęć plastycznych i literacko-kulturalnych.
20 listopada b.r. odbyło się spotkanie z rodzimą poetką – Panią MAŁGORZATĄ TARASZKA. Seniorzy nie tylko czytają książki, tłumnie też przyszli na spotkanie z poezją. Spotkanie autorskie było okazją do zaprezentowania wierszy pani Małgorzaty ale też do przypomnienia postaci innych rodzimych twórców: Wandy Schab i znanego nie tylko w Polsce, Jana Rybowicza. Z myślą o seniorach, biblioteka przygotowała propozycje czytelnicze, w których obok poezji czekały książki i czasopisma o różnej tematyce ze zbiorów GBP. Spotkanie zakończyło się wspólnymi refleksjami i podpisywaniem autografów. Aby jeszcze bardziej wprowadzić Seniorów w świat poezji, uczestnicy otrzymali opublikowany przez GBP zbiór wierszy Pani Małgorzaty Taraszki z autografem poetki.
W sercu
Woń cichej muzyki
moja Ty mimozo.
I chociaż uciekam – tak mi się zdało
ciężkie zasłony
wpuszczają „miłości” blask.
Dlaczego gorące uczucie?
I ten lęk
by szczęście nie stało się cierpieniem.
Powiedz – kochasz!
Jesteś-poznałam odpowiedź.
Rzeczywistość nie zawiodła.
Świat
Stracił barwę purpury
Chłodny i niedostępny
wyjdzie na spotkanie
pory dnia i rzeczywistości
wieczoru.
Da sobie radę
patrząc przed siebie
poniesie dni głupoty
ustrzeże się,
bo oczy olśnione jasnością
uczą się pieścić
idące dni
Spotkać się
ze wzrokiem Jezusa
pragnę być uczniem
i żyć uczciwie
w rzeczywistości dnia.
Uczę się z Nim rozmawiać
i słuchać Jego głosu.
Odnajduję miłość.
W akcie miłości, ufności wiary
nie lękam się, ufam Panu.
Jego dar Miłosierdzia
Pokój wszystkim
I już nie wątpię-
Przyjmuję Ducha Świętego.
Promyk słońca
rozbudza nadzieję
wbrew nadziei.
Pójdę, podam pomocną dłoń
chodź tyle cierpień, w zaczynającym się dopiero życiu..